Harcerski Ośrodek Wodny Harcerski Ośrodek Wodny

baner lewy opp

Informator 2018

baner lewy treminy egzaminow

baner lewy egzamin

Instruktor też człowiek...

Ahoj żeglarska przygodo

Obóz zaczął się 27 czerwca 2010 r. Po rozpakowaniu bagaży nadszedł czas na zabawy integracyjne i pierwszy apel. Dla jednych jungów, można by rzec, iż był to chleb powszedni, a dla innych uczestników - zupełna nowość. Powoli poznawaliśmy się. Na basenie, w kamizelkach asekuracyjnych, wszystkie jungi sprawdziły się jako wyborowi pływacy. Kolejne dni były poświęcone stawianiu pierwszych kroków na wodzie tak, aby każdy poczuł się prawdziwym żeglarzem.

Czytaj dalej

Wisienkowe wspominki

30 lipca 2009 - pierwsza zbiórka, pierwszy apel i oficjalnie rozpoczęty został turnus III. Pierwsze zajęcia i od razu pytanie, czy zajęcia się spodobają, czy chęć współpracy będzie zadowalająca, czy znajdziemy kompanów do wspólnych zabaw? Fakt, iż turnus ten został w dużej mierze zdominowany przez chłopców sprawił, że obawy były jeszcze większe.

Czytaj dalej

Relacja z obozu - turnus I

Obóz jungów

"Turnus pierwszy rozpoczęty!"

Do godziny 10 rano wszyscy obozowicze sumiennie stawili się na obozie jungów. Pochmurne niebo i porajski deszcz nie ostudziły zapału jungów do głębszego zapoznania się z zakątkami obozu. Wieczorne zabawy sprawiły, że jeszcze nieznajomi sprzed paru godzin zachowywali się jak zgrana załoga dążąca do tego samego celu - uzyskania patentu. Przez kolejne dni jungi chłonęły widzę niczym gąbki do klarowania optymistów. Pewnego słonecznego poranka wszystkie załogi monik, omeg i optymistów wzięły udział w regatach wioślarskich.

Czytaj dalej

Jungowe pogaduchy

30 lipca 2008r., godzina 0900 - wraz z pojawieniem się pierwszego junga uznaliśmy III turnus za otwarty. Z wielkim zniecierpliwieniem i zaciekawieniem czekaliśmy na nowo przybyłych. Jacy będą? Czy zdobędziemy ich sympatię, zaufanie? Czy będziemy potrafili zaszczepić w nich tę samą iskrę żeglarstwa, którą to kiedyś nam skutecznie przekazano?

Czytaj dalej

Przygoda prawdziwych żeglarzy czyli rejs dookoła świata w 18 dni

Pierwszego dnia każdy został przydzielony do domku, który przez kolejne 18 dni miał być okrętem w naszej flocie. Była Krwawa Marry, KPZK, Żeglująca kura, H2O i Okręt ośmiu tajemnic. Dostaliśmy paszporty, do których codziennie wklejaliśmy znaczki z każdego państwa. Nasz rejs rozpoczął się w Norwegii. Wraz z bogiem Thorem poznaliśmy etykietę jachtową. Potem dopłynęliśmy do Irlandii, gdzie odbyły się regaty wioślarskie o czterolistną koniczynę.

Czytaj dalej